Wieża Ciśnień

Based on 3 reviews

Z czym Wam się kojarzą wieże ciśnień? Ze starymi, brudnymi, rozpadającymi się obiektami o powybijanych oknach, które uchowały się jakimś cudem w małych miejscowościach? Z ruinami minionej epoki, raczej nie dodającymi urody okolicom, w których się znajdują, bo wszystkie wyglądają ... Categories: Cafés  Entertainment and Arts  Organization of events  Polish  Restaurants  Slavic  Wineries  Wineries 
ul. Sudecka 125
53-128 Wrocław
71 367 19 29
http://www.wiezacisnien.pl/

Alcohol: None
Outdoor tables: yes
Wheelchair accessible: yes
Waiter service: yes
Take-out: yes
Delivery: yes
Reservations: yes
Menu for kids: yes
Parking: None
Accepts Credit Cards: yes
Price range: 
Elegant attire: yes
Vegetarian menu: yes

Reviews

  • Ada "RedMosquitoo" Struś
    15
    1 year ago

    Bardzo przyjemne miejsce stosunkowo daleko od centrum. Oryginalna lokalizacja w oryginalnym miejscu. Zawsze będzie dla mnie miejscem szczególnym i dlatego nie umiem ocenić tego miejsca negatywnie :) Bo kawa, którą tam piję, zawsze smakuje jednakowo dobrze ;) Kawiarnia dla każdego, kto ma ochotę ruszyć się poza ścisłe centrum i poznać inne magiczne wrocławskie miejsca :)

  • Anka Chełpa
    190
    1 year ago

    Ceny dosyć wysokie, ale miejsce całkiem przyjemne. Bardzo fajny wystrój i cała atmosfera wewnątrz. Budynki, tzn. wieże są wg. mnie pięknym zabytkiem. Szczególnie miejsce godne polecenia tym, którzy chcą w ładnym miejscu spędzić jakaś uroczystość albo urządzić wesele :).

  • Danuta "killaruna" Duszeńczuk
    970
    1 year, 1 month ago

    Z czym Wam się kojarzą wieże ciśnień? Ze starymi, brudnymi, rozpadającymi się obiektami o powybijanych oknach, które uchowały się jakimś cudem w małych miejscowościach? Z ruinami minionej epoki, raczej nie dodającymi urody okolicom, w których się znajdują, bo wszystkie wyglądają tak samo i są tak samo szarobure i zbudowane bez fantazji? A widzicie. Te wyobrażenia skutecznie może odmienić bliższe zapoznanie się z jednym z ciekawszych obiektów architektonicznych we Wrocławiu - przed Państwem prawdziwa "ciśnieniowa" perła Dolnego Śląska!

    Nazywają ją różnie. Wieża Ciśnień na Krzykach, Wieża Ciśnień Borek, Wieża Ciśnień przy Hallera lub kolejowa/szpitalna (bo znajduje się vis-à-vis szpitala kolejowego)... Niemcy określają ją jako Wasserturm Kleinburg. Jest jedną spośród 15 niegdyś stojących, wrocławskich wież - piszę niegdyś, bo niestety dwie z nich zostały zburzone. Z pewnością jednak nasza "Hallerówna" jest najładniejsza (ach, te piękne wykończenia! Te rzeźby! Te łuki i ozdobne sklepienia! A magiczne oświetlenie nocą!), największa (sięga 62 metrów, a na wysokości 42 metrów jest galeryjka widokowa, z której za opłatą można sobie pocykać zdjęcia i podziwiać panoramę miasta) i przede wszystkim - zadbana i zagospodarowana! Dziś znajduje się w niej restauracja - tak, to nie żart - odpowiednio przystosowano wnętrze wieży i dzięki temu mieści się w niej bardzo ekskluzywny lokal, w którym dla szpanu możemy np. urządzić swoją uroczystość weselną czy urodziny, jeśli na taki wydatek nas stać ;P

    Jednak możemy tu zajść również na obiad czy śniadanie, niekoniecznie z powodu imprez okolicznościowych. Ceny - wiadomo, do niskich nie należą. Porządny zestaw śniadaniowy to wydatek równy ok. 17zł. Kanapki z różnymi dodatkami - 8zł. Tak samo jajecznica na masełku. Dla wybrednych - omlety w cenie 13zł lub kiełbaski z grilla za dyszkę... Herbata (5,50zł) i kawa (8zł) ugaszą nasze pragnienie razem z sokami owocowymi (4zł) i koktajlami (7zł). Przy czym kawę dostaniemy za symboliczne 5 groszy, jeśli kupimy zestaw śniadaniowy przed południem.

    Na obiady trzeba wyłożyć jeszcze więcej z portfela. Kiedy uświadomimy sobie swe ubóstwo, gdy ogarnie nas z tego powodu ostateczna, głęboka depresja i pobrzdąkamy resztą monet w mieszku, możemy je wydać całkowicie na dobitkę - w końcu w ofercie są też desery - wypieki domowe! Szarlotki po 8zł czy ciacho mocno czekoladowe za 10zł choć na chwilę odwrócą nasze myśli od problemów egzystencjalnych i faktu wydania całej gotówki na jedzenie zamiast na rachunek za internet. ALE! Dobra wiadomość - istnieją happy hours (HURRA!!! Studenci szaleją!), toteż codziennie od godziny 18.30 możemy kupić ciepłą strawę za połowę ceny.

    No i grzech główny, jaki jest tu w ofercie - WINA. Tak, mają własny sklepik z tym trunkiem. W dodatku go pięknie pakują. Tak więc - odwiedzenie tego miejsca to pierwszy krok do bankructwa. Ale za to jakiego słodkiego...

    Useful (2) Funny (1) Cool (2) Interesting (0)
    Flag as unappropriate
    Krzysztof "KrzysiekWu" Węgrzyn Ciekawa, zachęcająca do odwiedzenia tego miejsca recenzja

Your opinion

Brak zdjęcia


Please rewrite these characters into the box to verify you are human.