Tesco Kabaty
O Tesco można pisać i pisać...Czasem robi się zakupy dość przyjemnie, jednak latem w godzinach wieczornych lepiej się tam nie wybierać, wszyscy robią hurtowo zakupy na ogniska, robione w sąsiednim lesie... Obsługa zła nie jest, przejść się między półkami raczej ... Categories: Stores Supermarkets
Warszawa
Check also
Reviews
-
7 months, 2 weeks ago
Hipermarket Tesco należy do brytyjskiej sieci, której początki sięgają lat 20 ubiegłego wieku(!). Sklep na Kabatach otwarty jest całą dobę, 7 dni w tygodniu. Jest bardzo duży, dobrze zaopatrzony. Wbrew obiegowej opinii Tesco nie jest najtańsze- owszem, można tam kupić produkty w niskich cenach, ale za część asortymentu zapłacimy normalnie, a czasem nawet drożej. Dlatego oszczędzającym polecam przyjrzenie się cenom poszczególnych produktów. Samo zarządzanie sklepem oceniam bardzo dobrze. Oczywiście tworzą się kolejki, jednak wtedy otwierane są dodatkowe kasy i tłok jakoś się rozładowuje. Poza tym jest czysto, panuje porządek. Moim zdaniem market plasuje się wysoko w swojej klasie.
-
11 months ago
byłam tam ostatnio przed wypadem na kilka dni na działkę. faktycznie jest tanio, choć nie wszystkie tanie produkty są faktycznie dobre - choć to oczywiste :) pod koniec dnia mięso się już niemal skończyło, bo przecież tłumy ruszyły po zakupy. ogólnie wrażenia mm bardzo sympatyczne jak na supermarket. warto się tam przejechać :)
-
1 year, 10 months ago
No, supermarket jak to supermarket:). Najlepiej udać się tam w godzinach mocno wieczornych - gwarancja spokoju. Jakoś nic niemiłego mnie tam nie spotkało, a ceny są naprawdę w porządku, więc jest to jeden z moich ulubionych miejsc zakupowych :). Pozdrawiam tesco-maniaków !
-
1 year, 10 months ago
O Tesco można pisać i pisać...Czasem robi się zakupy dość przyjemnie, jednak latem w godzinach wieczornych lepiej się tam nie wybierać, wszyscy robią hurtowo zakupy na ogniska, robione w sąsiednim lesie... Obsługa zła nie jest, przejść się między półkami raczej da, chyba że trafi się jakaś babcia, co udaje że nie słyszy i nie widzi, a to mnie jakoś w sklepach denerwuje najbardziej, zwłaszcza jak czegoś szukam i nie mogę dojrzeć, bo taka osobniczka stanie przed tym regałem i się modli do Najświętszej Panienki. Może chce wymodlić obniżki, ale niech to robi w domu przed obrazkiem, a nie w supermarkecie, kiedy mi się dość spieszy:D. Generalnie źle nie jest, ceny naprawdę w porządku. Zdarza się, że jak stoisz w kolejce to jakaś fajtłapa upuści coś szklanego. Osobiście miałam sytuację, że roztrzaskał się przede mną w kasie sok z malin. Na szczęście spodnie się odeprały...;)


